|
... psia jego... No tylko spytać się chcę o... Eh i poszła sobie. - Z rezygnacją obrócił się do brata. - Ty się zapytaj o tego Hufter, Homera, czy jak on tam miał. Bo do rana go nie znajdziemy. Krążyli trochę po portowej części miasta. Kręte uliczki. Czasami ślepe zaułki. Ale jakoś dotarli w zamierzone miejsce. No i w drzwiach stanął im łysawy gość, mający już sporo lat na karku. Z brodą ale ...

http://allchemick.livejournal.com/841.html
(Cached)
0 links
Published: 6 months, 4 weeks ago (Thu, 18 Dec 2008 07:52:45 PST); 5262 bytes
|