|
.... Później, później. Wróciłam do lektury mniej więcej po roku, podczas pisania drugiej olimpiady, potem w czasie sesji i w okolicach okołomaturalnych. Format kieszonkowy, bez trudu mieszczący się w torebce; inne realia, inny, jakże w tym reportażu żywy świat - to wystarczało, by w środkach komunikacji miejskiej oderwać się na chwilę od własnych bieżących problemów. Gdy jednak wracałam do domu, nie...

http://schizofrenya.livejournal.com/43094.html
(Cached)
0 links
Published: 1 year, 2 months ago (Fri, 16 May 2008 13:22:20 PDT); 2089 bytes
|